Blog

Karaluch czy prusak – jak je rozróżnić i wytępić

Nieproszeni owadzi goście potrafią mocno uprzykrzyć życie. Brązowe „robale”, pojawiające się masowo w budynkach mieszkalnych i przemysłowych, są zazwyczaj zamiennie nazywane karaluchami lub prusakami. Oba gatunki mocno się jednak od siebie różnią. Warto poznać te różnice, aby później skutecznie walczyć z niechcianymi lokatorami.

Pojawienie się tych małych szkodników w domu to zawsze nieprzyjemna sytuacja. Owady, niezależnie od gatunku, mnożą się szybko i opanowują kolejne pomieszczenia. Wędrują przez szczeliny i wolne przestrzenie w instalacjach wentylacyjnych, a także wzdłuż rur. Dzięki temu mogą dotrzeć nawet na najwyższe piętra budynków. Jednocześnie ich ulubione miejsca są trudnodostępne dla ludzi, co ułatwia owadom życie i rozmnażanie.

Dlaczego karaluchy i prusaki trzeba usuwać z domu?

Karaluchy i prusaki sprawiają same problemy. Wiele osób nie znosi ich widoku i sama świadomość, że setki osobników znajdują się tuż obok, za meblami czy w ścianach, jest trudna do zniesienia. Widok „robala", który wędruje po zlewie, kuchence czy pozostawionym na wierzchu jedzeniu, nie należy do najprzyjemniejszych. A to tylko początek kłopotów.

Oba gatunki są dobrze przystosowane do życia w pobliżu człowieka. Lubią wysokie temperatury i dużą wilgotność, szczególnie więc preferują kuchnie i łazienki. Pierwszym z problemów są ich odchody i pozostałości po żerowaniu. Zostawiają je nie tylko w ukrytych miejscach, ale też na podłogach i ścianach. Zazwyczaj są to bryłki nie większe niż 1 mm. W mieszkaniu opanowanym przez tego rodzaju owady łatwo można też natknąć się na tzw. wylinki, czyli porzucone pancerzyki, które owady zmieniają w trakcie rozwoju. Nie brakuje także martwych osobników.

Prusaki i karaluchy wędrują po pomieszczeniach w poszukiwaniu pokarmu, a jedzą prawie wszystko. Korzystają z resztek i odpadków, nie pogardzą też świeżym jedzeniem, które nieopatrznie trzyma się na wierzchu. Zostawiają na nim swoje odchody, na żywność przenoszą także bakterie i zarodniki grzybów, np. pleśni. Nadjedzona przez owady żywność szybciej się psuje.

Pozostawione na jedzeniu lub powierzchniach odchody powodują u ludzi alergie, a także wiele poważnych chorób. Owady mogą np. przenosić zarazki salmonelli, żółtaczki, czerwonki czy gruźlicy. Stwierdzano nawet obecność cholery lub duru brzusznego.

Jak odróżnić karalucha od prusaka?

Karaluchy i prusaki różnią się od siebie. Dotyczy to budowy ciał owadów, ale i szkód oraz zagrożeń, które mogą powodować.

Karaluchy

Karaluchy są nieco większe niż prusaki. Mają ok. 2,5 cm długości i ciemnobrązowy lub prawie czarny kolor. Samce są wyposażone w skrzydła, chociaż nie latają. Dzięki dobrze przystosowanym nogom mogą wędrować po każdej powierzchni, nawet gładkiej, np. po szybach i lakierowanych meblach. Duży, ciemny owad w kuchni lub łazience to najprawdopodobniej karaluch.

Prusaki

Prusaki (poprawnie nazywane karaczanami prusakami) są nieco mniejsze. Mają niewiele ponad 1 cm długości oraz delikatniejszą niż karaluchy budowę. Ich pancerzyki przybierają kolory bardziej czerwone i brązowe, a nawet złotawe. Cechą charakterystyczną prusaków są też jaśniejsze plamki z przodu ciała. Wszystkie osobniki są uskrzydlone (choć również nie latają). Poruszają się mniej sprawnie niż karaluchy i preferują raczej chropowate powierzchnie.

Jak zlokalizować w domu karaluchy i prusaki?

Stwierdzenie obecności nieproszonych gości, zwłaszcza na początku, kiedy osobników jest niewiele, bywa trudne. Oba gatunki preferują nocny tryb życia, a za dnia pozostają w ukryciu. Kiedy już wędrują po domu, można być pewnym, że populacja zdążyła się rozmnożyć.

Ślady obecności insektów to także wspomniane kuleczki odchodów oraz pozostałości żerowania na produktach spożywczych. W przypadku prusaków cechą charakterystyczną może być też specyficzny zapach, często określany jako stęchlizna. Pojawia się, ponieważ owady wydzielają specjalną substancję, która pomaga osobnikom lokalizować się nawzajem.

Jeżeli stwierdziłeś obecność owadów lub ich pozostałości w mieszkaniu, warto zajrzeć do trudno dostępnych miejsc. Ciemne szczeliny pod szafkami lub wanną mogą być licznie zasiedlone. Szczególnie w przypadku karaczanów prusaków zdarzają się wyjątkowo duże skupiska.

Jak walczyć z karaluchami i karaczanami?

Co zrobić, kiedy wiadomo już, że w domu pojawiły się karaluchy lub karaczany? Przede wszystkim w maksymalnym stopniu utrudnij im dostęp do żywności. Nie zostawiaj produktów spożywczych na wierzchu. Nie zawsze wystarczy np. zawinięcie w folię. Najlepiej zamykaj żywność szczelnie w lodówce lub pojemnikach.

Równie ważne jest sprzątanie. Starannie usuwaj wszystkie odpadki, np. po przygotowaniu posiłków. Brudne naczynia trzeba od razu umyć lub przynajmniej zamknąć w zmywarce. Ponieważ łatwym źródłem pożywienia jest też kosz na śmieci, konieczne będzie jego zabezpieczenie i częstsze wynoszenie odpadów.

Istnieje cała gama domowych sposobów na zwalczanie lub odstraszanie prusaków i karaluchów, między innymi z zastosowaniem ziół lub niektórych produktów spożywczych. Ich efekty bywają jednak dyskusyjne. Dobre i długotrwałe efekty, szczególnie przy dużej populacji szkodników, dają dopiero profesjonalne metody i środki, takie jak np. opryski i żele.

UMÓW SIĘ JUŻ TERAZ - DERATYZACJA WROCŁAW

Nasze wieloletnie doświadczenie pozwala nam uporać się z każdym gatunkiem pasożytów!
Nie wierzysz? Przekonaj się sam!

+48 668 478 452
Umów się na wycenę

DDD Wrocław, Dolny Śląsk, Opole - Obszar wykonywania usług

Działamy na terenie między innymi: Wrocławia, Kłodzka, Świdnicy, Dzierżoniowa, Wałbrzycha, Oławy, Prudnika, Nysy, Głuchołaz, Opola.

DDD Wrocław i okolice - mapa

Kliknij mapę, aby wyświetlić większą wersję.

Formularz kontaktowy

keyboard_arrow_up